Piszę Składam Pstrykam | Basia Jendrzejczyk » Świetlica pod znakiem zapytania

Świetlica pod znakiem zapytania

Świetlica środowiskowa działająca w Szkole Podstawowej nr 18 jest już po remoncie, jednak jej istnienie jest pod znakiem zapytania.

Świetlica działa w szkole od kilku lat – od początku istnienia Stowarzyszenia Fenix. Przed remontem ze świetlicy korzystało około 30 dzieci z tutejszej szkoły w wieku 13-14 lat i nie tylko. Dzięki powstaniu nowej świetlicy przy ul. Kalinowej, dzieci uczęszczały do nowej siedziby, a świetlica przeszła remont. Przy odnowieniu wnętrz pracowali ludzie z zakładu karnego, którzy pomagają Stowarzyszeniu od początku. Barwne rysunki wykonał jeden ze skazanych, który wyszedł już na wolność, ale wiedział o inicjatywie i chciał się w nią włączyć.

Remont kosztował bardzo dużo. Farby dostaliśmy z firmy Arsanit, była też jedna zaprzyjaźniona firma, która nie chce się ujawniać, która dała nam kleje i wykonała całą instalację wodną. Inna firma sprzedała nam płytki po atrakcyjnej cenie, bojler. Firma Praktiker sprzedała nam rzeczy za śmieszne pieniądze także cały remont kosztowałby nas około 20 tys., a dzięki wsparciu firm wyszedł nas może około 2 tys. – powiedział Mieczysław Rabij, prezes Stowarzyszenia Fenix.

Docelowo miało być to miejsce przeznaczone dla młodszych dzieci, które nie dostały się do przedszkola. Zmiany w przepisach wymusiły konieczność akceptacji placówki przez sanepid i Straż Pożarną. Pierwsza kontrola przebiegła bez problemu, jednak Straż Pożarna nie dopuściła świetlicy do funkcjonowania. Okazało się, że sama świetlica spełnia wymogi, ale nie jest odrębnym budynkiem tylko znajduje się w szkole i to stanowi problem. Szkoła musiałaby przejść gruntowny remont żeby świetlica mogła dalej działać, ale na to nie ma środków. W takim wypadku cała praca i kosztowny remont poszedł na marne.

Będziemy musieli świetlicę przy ul. Kalinowej dostosować do maluchów, wydać kolejne pieniądze, dostosować do wszystkich wymogów sanepidowskich i dzieci będą musiały przejść tam, a tą świetlicę będziemy musieli zamknąć – mówi rozczarowany Mieczysław Rabij.

Kolejnym problemem, z jakim zmaga się Stowarzyszenia Fenix to brak środków na utrzymanie świetlicy. Jedynym wsparciem, jakie placówka otrzymuje jest dofinansowanie z Urzędu Miasta przydzielane corocznie organizacjom pozarządowym w procesie konkursu. Środki z tegorocznej pomocy już się skończyły i jak zaznacza prezes Stowarzyszenia wydatki związane z utrzymaniem miejsca są zdecydowanie większe niż udzielane wsparcie. Fenix starał się pozyskać środki w innych projektach unijnych, niestety bez efektu. Obecnie czeka na rozstrzygnięcie konkursu UM, który przydzieli środki na przyszły rok.

Mamy nadzieję, że Stowarzyszeniu Fenix uda się uzyskać niezbędne środki do dalszego funkcjonowania. Trzeba przyznać, że ta niezwykle aktywna organizacja daje możliwość rozwoju wielu zabrzańskim dzieciom.

Świetlica5

Świetlica2

Świetlica2

Świetlica4

Świetlica3

PUBLIKACJA | portal Zabrze.com.pl | 18.12.2012